FAQ (Najczęściej zadawane pytania)

1. Co hamuje laktację? Jakie są powody zmniejszenia laktacji?

Przyczyn zahamowania laktacji może być bardzo wiele. Najlepszym stymulatorem laktacji jest dziecko. Aby była ona na odpowiednio wysokim poziomie mama musi często przystawiać maluszka, także przynajmniej raz w nocy.

Bardzo ważny jest początek karmienia, należy przystawić dziecko do piersi jak najszybciej po porodzie. Wtedy odruch ssania jest bardzo silny. Bywa jednak też tak, że dzieci po porodzie czasami chcą trochę odpocząć i nie są zainteresowane ssaniem. Ważne jest, aby były blisko mamy. Zahamowanie laktacji może być spowodowane złą techniką przystawiania lub chwytania przez dziecko piersi. Jeśli dziecko nie stymuluje brodawki w odpowiedni sposób, laktacja może się zmniejszać. Mamy czasem martwią się, że ich dziecko się nie najada i dokarmiają dziecko mieszanką mleczną, co niestety powoduje, że dziecko mniej ssie, a co za tym idzie obniża się poziom laktacji. Jednym z najważniejszych czynników, które decydują o udanym karmieniu i wysokim poziomie laktacji u mamy, jest jej chęć karmienia piersią. Jeśli mama kojarzy karmienie z bólem, z dyskomfortem, z czymś uciążliwym, to automatycznie ilość mleka będzie malała. Wrogiem laktacji jest stres, dlatego mama karmiąca powinna mieć zapewniony spokój, powinna się dobrze odżywiać i pić dużo wody.

2. Czy laktator pobudza laktację?

Najlepszą stymulację dla pobudzenia laktacji stanowi niemowlę.

Bywają jednak takie sytuacje, gdy mama musi odciągnąć mleko lub pobudzić laktację bez udziału maluszka.

Czy laktator pobudza laktację?

Tak, w takich sytuacjach sprawdzi się dobry laktator. Nowoczesne laktatory odzworowują sposób stymulacji piersi przez dziecko. Istnieją laktatory ręczne, mniejsze i efektywne, ale wymagają od mamy więcej pracy, dlatego nie bardzo sprawdzają się, gdy mama musi odciagać pokarm systematycznie. W takim wypadku dobrze jest zaopatrzyć się w laktator elektryczny. Laktator masuje brodawkę, by pobudzić produkcję i wypływ mleka. Jeśli mama chce sobie pomóc może w tym czasie patrzeć na swoje dziecko lub o nim myśleć bo o produkcji mleka w głównym stopniu decydują hormony, które uaktywniają się w ciele mamy pod wpływem emocji, miłości do swojego maluszka.

Jak pobudzić laktację laktatorem?

Należy odciągać systematycznie mleko, nie zapominać o odciąganiu w nocy, gdy piersi robią się twarde i przepełnione. W nocy podnosi się stężenie hormonów odpowiadających za laktację, więc wtedy odciąganie może być szczególnie efektywne.

3. Czy można palić podczas karmienia piersią?

Zdecydowanie nie powinno się palić podczas karmienia piersią. Nikotyna i inne toksyczne substancje przenikają do pokarmu mamy i szkodzą dziecku. Poziom nikotyny w mleku mamy osiąga wyższe stężenie niż w jej krwi. Substancje, które przedostają się do organizmu dziecka mają negatywny wpływ na jego zdrowie teraz a także mogą zaważyć na jego przyszłym życiu.

Nikotyna, która przenika do organizmu dziecka w wyniku palenia podczas karmienia, powoduje również rozdrażnienie dziecka. Zamiast uspokajać się przy piersi, czuć błogość i ukojenie, maluszek jest sztucznie pobudzony, co skutkuje kłopotami z zasypianiem. Palenie podczas karmienia może też wpłynąć na poziom laktacji i znacząco go obniżyć, co znaczy, że na skutek palenia mama może mieć mniej mleka niż powinna, by wykarmić dziecko. Toksyczne substancje zaburzają też optymalny skład pokarmu i powodują, że dziecko nie otrzymuje tych wszystkich składników odżywczych i witamin, jakie powinno. To może powodować zaburzenia rozwoju i wzrostu dziecka.

4. Jakie owoce można jeść karmiąc piersią?

Najnowsze zalecenia specjalistów mówią, że mama w okresie karmienia piersią może jeść wszystkie owoce, o ile nie szkodzi to jej dziecku. To wskazanie nabiera szczególnego znaczenia w okresie wiosenno-letnim, gdy pojawia się dużo owoców sezonowych.

Wtedy, gdy mama zechce sięgnąć po truskawki, powinna na początek zjeść niedużą ich ilość i zrobić sobie 2-3 dniową przerwę. W tym czasie należy obserwować maluszka, czy nie pojawiają się jakieś oznaki alergii, np. kłopoty z wypróżnieniem, biegunka, zmiany skórne. Jeśli przez kilka dni nic takiego nie ma miejsca, oznacza to, że dany owoc jest bezpieczny i mama może go spokojnie jeść. Bywa, że uczulają nie tyle same owoce, co substancje konserwujące lub nawozy, użyte w procesie uprawy owoców. Trzeba też pamiętać, żeby nie wprowadzać 2 czy 3 owoców czy innych produktów naraz, bo potem trudno określić, co było przyczyną zmian u dziecka.

Owoce podczas karmienia piersią są jak najbardziej wskazane. Dostarczają mamie i dziecku witamin i mikroelementów. Poza tym większość z nich jest niskokaloryczna, co pomoże mamie wrócić do wagi sprzed ciąży. Jeśli mama chce zgubić dużo kilogramów może zrezygnować w diecie z dużej ilości owoców na rzecz warzyw. Dobrym sposobem na dużą ilość warzyw i owoców w diecie karmiącej mamy są samodzielnie wyciskane soki i smoothie, w których łatwo przemycić również warzywa, za którymi się nie przepada.

5. Przeziębienie a karmienie piersią

Przeziębienie nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią. Podczas większości chorób mama może z powodzeniem karmić dziecko.

Tylko niektóre, zwykle bardzo poważne choroby, wiążące się z przyjmowaniem silnych leków, które przenikają do pokarmu, powodują, że dziecko nie może być karmione piersią. Kiedy pojawią się wątpliwości czy można przy jakimś leku karmić, to warto skonsultować się z lekarzem.

Co na przeziębienie przy karmieniu piersią?

W trakcie przeziębienia podczas karmienia piersią, mama powinna stosować leki, które pomimo tego, że przenikają do pokarmu, nie zaszkodzą dziecku. Warto stosować metody naturalne, domowe, a w razie przyjmowania leków aptecznych koniecznie ustalić z lekarzem, czy przyjmowanie ich jest bezpieczne dla mamy karmiącej. Mama powinna przede wszystkim dużo odpoczywać, pamiętać o higienie (myć ręce zanim przystawi maluszka), pić dużo płynów, np. herbatę z miodem i cytryną. Na katar i podrażnione gardło pomogą inhalacje z ziołami, o działaniu bakteriobójczym.

6. Antykoncepcja a karmienie piersią

Po pierwsze należy pamiętać, że karmienie piersią nie zapobiega zajściu w ciążę, jak powszechnie kiedyś wierzono.

Płodność w trakcie karmienia jest faktycznie zmniejszona ale przypadki zajścia w ciążę w tym okresie są znane. Na płodność wpływa częstość i długość karmień. Im rzadziej karmimy i przewy między karmieniami są długie, to ryzyko jest większe. Pamiętać należy, że po porodzie najpierw występuje owulacja, a dopiero potem miesiączka. Dlatego jeśli mama nie jest gotowa na posiadanie kolejnego dziecka powinna stosować antykoncepcję. Stosowana antykoncepcja przy karmieniu piersią przede wszystkim powinna być bezpieczna dla dziecka.

Antykoncepcja w czasie karmienia piersią powinna być dobrana podczas wizyty u lekarza ginekologa. Nie można stosować dwuskładnikowych tabletek antykoncepcyjnych przy karmieniu piersią. Lekarz jednak ma możliwość wypisania recepty na pigułkę jednoskładnikową, nazywaną minipigułką, z syntetyczną pochodną progesteronu. Hormon ten hamuje owulację i utrudnia plemnikom dostanie się do macicy.

Inne metody antykoncepcyjne podczas karmienia piersią z wykorzystaniem progesteronu to wkładka domaciczna lub jednorazowy zastrzyk. Podanie zastrzyku ma tę wadę, że jeśli mama będzie źle na niego reagować, to nie ma możliwości cofnięcia go. Wkładkę zawsze można usunąć, a tabletki odstawić. Istnieją również wkładki bez hormonów.

Bez konsultacji z lekarzem można stosować prezerwatywy, które jednak mają niższą skuteczność niż środki z wykorzystaniem hormonów. Żeby podnieść skuteczność prezerwatywy można dodatkowo stosować antykoncepcję chemiczną tzn. maści lub globulki antykoncepcyjne. Zawsze należy sprawdzić w ulotce czy można stosować dany środek łącznie z prezerwatywą. Istnieje jeszcze metoda zupełnie naturalna, polegająca na obserwacji swojego ciała (śluzu i temperatury) i unikania współżycia w dni płodne. Metoda ta jednak wymaga dużej wnikliwości i niestety jej skuteczność nie jest zbyt duża, bywa dość zawodna.

Konsultacja merytoryczna: Marta Piątkowska – położna

ZIEL/807/04-2018

OK